Paralaksa tła

Bezdzietność z wyboru

Podziel się wiedzą!

Współcześnie, po raz pierwszy od tysiącleci, kobiety mają możliwość wyboru – posiadać czy nie posiadać dzieci? Wciąż jednak spotykamy się w wieloma stereotypami dotyczącymi rodzin bez potomstwa. W powszechnej opinii społecznej bezdzietność kojarzy się z nieszczęściem oraz bezpłodnością, albo też egoizmem, który w rezultacie i tak ma doprowadzić do poczucia bycia nieszczęśliwym. Tym samym temat zostaje sprowadzony do strategii życiowej polegającej na wykluczeniu posiadania dzieci, które miałyby być zbędnym balastem i przeszkodą na drodze przyjemności życia lub desperackiej walki o dziecko, którego pomimo wielu starań nie można mieć. Oba przykłady obrazują jednak skrajności nieposiadania potomstwa.

Istnieje wiele czynników natury biologicznej, ekonomicznej, społecznej czy osobistej mogących wpływać na bezdzietność. O ile problem z płodnością czy inne biologiczne uwarunkowania uniemożliwiające posiadanie dzieci wzbudzają współczucie, tak świadoma rezygnacja z posiadania potomstwa generuje brak zrozumienia i niechęć w stosunku do osób, które się na to dobrowolnie decydują. Wśród wielu stereotypów znajdziemy opinie, że na taki krok decydują się egoiści, ludzie samolubni, zimni w obyciu, nie lubiący dzieci, wyobcowani i zapatrzeni w siebie oraz uciekający od odpowiedzialności. Tymczasem bezdzietni z wyboru to na ogół osoby dobrze wykształcone, przyjazne i otwarte. Świadomi alternatywnych możliwości osiągania satysfakcji życiowej poza rozmnażaniem, cieszą się życiem i korzystają z jego możliwości. Inną grupę stanowią też osoby z zaburzeniami psychopatologicznymi, gdzie na zachowania prokreacyjne mają wpływ traumatyczne doświadczenia z dzieciństwa, negatywne wzorce identyfikacyjne czy brak odpowiednich wzorów rodzicielskich. Jednakże dobrowolną bezdzietność należy analizować indywidualnie i przede wszystkim z perspektywy zmieniających się ról płciowych. Według badań socjologicznych i demograficznych, w przypadku kobiet ma wpływ również ich praca zawodowa i późne zawieranie małżeństw. Nie zawsze jest to jednak związane z decyzją o kategorycznym braku potomstwa, często jest to po prostu odwleczenie tego stanu w czasie.

Nowa rola kobiet

W nowoczesnych społeczeństwach liczba dzieci nie ma związku z produktywnością ekonomiczną. Rola kobiet nie ogranicza się wobec tego do nieodpłatnych usług i działań konsumpcyjnych na rzecz rodziny. Wobec tych argumentów pojawiają się kobiety, których wyborem jest inna rola niż ta macierzyńska. Kobiety w obecnych czasach mogą się realizować na wielu płaszczyznach i w wielu dziedzinach. Nastąpiła znacząca zmiana orientacji młodych kobiet na edukację i rozwój zawodowy co niesie za sobą ekonomiczne korzyści z bezdzietności. Takie wymierne korzyści można przeznaczyć np. na inwestycję w siebie, swoich rodziców czy dobra materialne.

Czy to coś zmieni?

Oprócz przyczyn ekonomicznych, są oczywiście również przyczyny osobiste, emocjonalne i społeczne predysponujące do wyboru bezdzietności. Świadomie podejmujące tę decyzję pary okazują sobie więcej uczuć, miłości i mają większą zażyłość. W odróżnieniu od par z dziećmi spędzają też wspólnie więcej wolnego czasu, poświęcają sobie wzajemnie więcej uwagi oraz bardziej dbają o rozwój intelektualny i kulturalny. Co więcej, do takiej decyzji mogą też pokierować altruistyczne poglądy na świat – przeludnienie czy problemy ekologiczne. W tym przypadku decyzja podyktowana jest nie dobrem własnym a dobrem ogółu. W innym odniesieniu światopoglądowym, może się też zdarzyć przekonanie, że świat ma tyle zagrożeń i patologii, że nie jest odpowiednim miejscem do prokreacji i wychowywania dzieci.

Życie pod presją 

Na Zachodzie Europy i w Stanach Zjednoczonych świadoma bezdzietność nie budzi takich negatywnych emocji jak w Polsce. Jedną z przyczyn reakcji w naszym kraju może być powszechny stereotyp, że dziecko jest fundamentem rodziny a związek bez niego nie może być szczęśliwy – pomimo iż dziecko wcale nie jest gwarantem udanego związku. Kolejną kwestią jest namawianie do posiadania potomstwa z chęci realizacji własnych potrzeb: bycia ciocią, wujkiem, babcią, dziadkiem. Bywa też, że otoczenie zazdrości – bezdzietni mają mniej ograniczeń, więcej czasu oraz środków na samorealizację, rozwój czy podróże. W przypadku odczuwania presji na założenie rodziny, warto jasno powiedzieć, że „Nie chcemy mieć dzieci i taka jest nasza decyzja”. Pozwoli to uniknąć dalszych pytań oraz snucia domysłów przez bliskich i przyjaciół. Podejmowane przez nas decyzje zawsze będą komentowane przez innych, niezależnie od tego jakie by nie były- nie jest to jednak powód by postępować wbrew sobie i swoim przekonaniom.

To nie takie łatwe

Decyzja o odroczeniu lub braku posiadania potomstwa jest zawsze trudna. Młodzi ludzie wybierający bezdzietność są zwykle bardzo odpowiedzialni – mają świadomość walki o miejsce na rynku pracy, ciągłej konieczności dokształcania się i co za tym idzie- braku odpowiedniej ilości czasu na życie rodzinne. Brak możliwości sprostania wymogom rodzicielstwa zmusza do trudnych wyborów. Mając świadomość odpowiedzialności jaką jest posiadanie dziecka, chcą uniknąć zaniedbywania i nieszczęścia swojej pociechy. W takim przypadku decyzję o potomstwie podejmą dopiero wtedy, gdy stwierdzą, że poradzą sobie w życiu, w perspektywie co najmniej kilkunastu lat.

Nie oceniaj

Zjawisko bezdzietności należy oswoić i nie potępiać go ani nie spłycać do egoistycznych pobudek. Należy je analizować z perspektywy zmieniających się ról płciowych oraz czynników indywidualnych. Wybór życia bez dziecka nie musi być złym wyborem. Wiele bezdzietnych kobiet ma poczucie podejmowania wielu inicjatyw i działań, przez co czują się spełnione oraz szczęśliwe, a ich związki są nie mniej wartościowe. Poza tym lepiej nie posiadać dzieci niż rodzić niechciane – dziecko powołane do życia na siłę, z poczucia obowiązku, nie będzie w pełni kochani ani szczęśliwe. W takich przypadkach mówimy o braku odpowiedzialności rodziców – doceńmy zatem świadomą decyzję o braku potomstwa i odpowiedzialność, która za tym idzie, gdyż jest to równie trudna decyzja co ta o odpowiedzialnym rodzicielstwie.✿

Małgorzata Kuczar,

psycholog

dzieci
Podziel się wiedzą!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *