Paralaksa tła

Jak skutecznie odstraszyć komary?

Podziel się wiedzą!

Wraz z coraz ładniejszą pogodą niestety wzrasta również aktywność owadów, a jednymi z najbardziej dokuczliwych są oczywiście komary. Na rynku istnieje wiele aerozoli odstraszających, ale czym kierować się podczas ich wyboru, by faktycznie nie zostać pogryzionym?

Na początek warto przede wszystkim poznać wroga. Nie wszystkie komary są uciążliwe – kąsają wyłącznie samice, i to każdego z około 3500 gatunków – potrzebują krwi do produkcji jaj. Samce preferują nektar i soki roślinne. Co ciekawe, te owady częściej atakują osoby ubrane na ciemno, dlatego podczas wieczornego grilla lub tropikalnych wczasów lepiej postawić na jasne barwy. Dodatkowo to prawda, że niektórzy ludzie są atakowani częściej od innych, choć nie chodzi tutaj o „słodszą krew”. Komary po prostu przyciąga dwutlenek węgla i kwas mlekowy w pocie, których wydalanie na zewnątrz jest indywidualną sprawą każdego człowieka. Czy można unikać komarów? Można, choć to trudne, bo są praktycznie wszędzie. Ich największe skupiska występują jednak w pobliżu stojących zbiorników – samicy wystarczy zaledwie łyżka wody, by złożyć jaja. Dodatkowo aktywność komarów wyraźnie wzrasta podczas pełni księżyca, warto wtedy dodatkowo się zabezpieczyć. 

Samo rozpylanie odstraszającego spray’u wbrew pozorom też nie jest takie oczywiste. Na początek warto posmarować ciało ochronnym kremem z filtrem UV. Następnie odpowiedni preparat należy powoli rozpylać z odległości około 20 cm ruchem zamiatającym, omijając skaleczenia i podrażnioną skórę. Oczywiście najlepiej nie robić tego w domu tylko na dworze. A jakich związków szukać w składzie tych najskuteczniejszych preparatów? Zróżnicowany skład jest skuteczniejszy, a na uwagę zasługują szczególnie poniższe substancje aktywne ze względu na potwierdzoną skuteczność.

DEET

Ten związek jest bardzo popularny w preparatach przeciw komarom i zarazem skuteczny. To N-dietylo-meta-toluamid, czyli etoksylowany alkohol benzylowy, który znajduje zastosowanie jako repelent oraz surowiec do wytwarzania preparatów biobójczych w przemyśle chemicznym, chemiczno-technicznym i farmaceutycznym. Został opracowany przez chemików armii USA, po doświadczeniu zdobytym w walkach w wilgotnych lasach zwrotnikowych podczas II wojny światowej. Pierwsze wojskowe zastosowanie miało miejsce w 1946, a cywilne w 1957. Stanowi składnik wielu środków chemicznych odstraszających komary, a także kleszcze, meszki, muchy końskie i inne owady kłujące. W jaki sposób działa? Paruje pod wpływem ciepła, zablokowując receptory czuciowe owadów, co oddziałuje na nie odstraszająco. Jest najefektywniejszy przy stężeniu w preparacie na poziomie minimum 20%.

IR 3535

Nazwa tego składnika brzmi nieco groźnie i tajemniczo, ale to po prostu ester etylowy kwasu (N-n-butylo-)- N-acetylo-propionowego, który działa odstraszająco na komary. Został nawet zarejestrowany jako biopestycyd z EPA, co oznacza, że można go w pewnym stopniu postrzegać jako produkt pochodzenia naturalnego, choć jest stworzony z syntetycznych substancji bazujących na naturalnie występujących aminokwasach. Wykazuje niższą toksyczność niż inne składniki aktywne. W ciągu ponad 20 lat stosowania jako repelenta, nie zaobserwowano poważnych skutków dla zdrowia.

Pyrethrum Extract

Również tą nazwę można zobaczyć na etykiecie niektórych preparatów. Stanowi ciekawostkę – to wyciąg ze złocienia dalmatyńskiego (wrotycza), który jest dowodem na to, że również w pełni naturalne związki mogą chronić przed ukąszeniami. Związek jest delikatny dla dzieci oraz kobiet w ciąży, chroni przed ugryzieniami owadów oraz łagodzi ból i swędzenie występujące w miejscach ugryzień. Sama roślina posiada również wiele innych właściwości – stosuje się ją m.in. w walce z migreną czy przy skurczach miesiączkowych. Z wyglądu przypomina rumianek, a wywodzi się z Iranu.

Wysokiej jakości preparaty gwarantują 100% skuteczność do kilku godzin od momentu aplikacji, jednak zwykle również w późniejszym czasie nie trzeba obawiać się nalotu owadów, bo preparat dalej działa, tylko nieco słabiej (skuteczność tych najlepszych po wielu godzinach od użycia to około 90%). Sezon grillowy i wakacyjny właśnie się rozkręcają – dlatego warto zaopatrzyć się w odpowiednią broń z krwiopijczymi stworzeniami. ✿

Zrzut ekranu 2018-07-16 o 01.41.04
Podziel się wiedzą!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *