Paralaksa tła

Psychologia: cała prawda o kłamstwie

Podziel się wiedzą!

Nie ma osoby, która chociaż raz w życiu by nie skłamała. Uważamy, że oszustwo jest czymś złym. Jednak nie zawsze tak było – w Starożytnej Grecji termin kłamstwo był utożsamiany z umiejętnością tworzenia fikcji- zmyślonych lecz pięknych historii. Wtedy nikt nie miał zastrzeżeń co do moralności ubarwiania rzeczywistości i mijania się z prawdą. Intuicyjnie, kłamstwem możemy nazwać niemówienie prawdy. Bliżej powinno się jednak określić kłamstwo jako celowe przekazywanie informacji niezgodnych z naszym stanem wiedzy. Istotne może być jednak rozgraniczenie tego jaki charakter ma kłamstwo i co motywuje do wprowadzania w błąd innych, a nawet siebie.

Bo kłamać trzeba umieć

Kłamanie, wbrew pozorom, to trudna sztuka. Jest to niezwykle wymagający i złożony proces, który wymaga dobrej pamięci, dużego zaangażowania intelektualnego oraz ogromnej samokontroli. Akt kłamstwa zawsze jest dwustronny: kłamca wysyła błędny komunikat a odbiorca wyciąga z wypowiedzi wnioski, które dla kłamcy są trudne do przewidzenia. Kłamca musi jednak domniemać co wywnioskuje rozmówca i wszelkie wątpliwości rozwiać kolejnymi oszustwami, co powoduje rozbudowanie głównego obrazu kłamstwa o poboczne. Wzrasta wtedy prawdopodobieństwo, że misternie pleciona bujda runie niczym domek z kart. W związku z tym oszust musi nie tylko pilnować co działo się rzeczywiście, ale też stale kontrolować i rozbudowywać swoje konfabulacje oraz za każdym razem sprawdzać w pamięci czy przekazywane informacje są zgodne z tym co twierdził poprzednio. Przeciwny proces zachodzi u osób mówiących prawdę- nie muszą one kontrolować przekazywanych treści, gdyż fakty same się bronią. Jeśli kłamca chce nas oszukać musi dokonać skomplikowanych procesów myślowych kontrolujących spójność wewnętrzną komunikatu i sprawdzać czy zmyślone informacje są ze sobą zgodne. Łgarz zazwyczaj wie, które twierdzenia są zmyślone, więc stawia to w trudnej sytuacji  osobę chcącą zdemaskować oszusta, gdyż to ona musi sprawdzać większą ilość możliwych kombinacji.

Tak jest łatwiej

Fałszowanie rzeczywistości pozwala na przystosowanie się i ułożenie korzystnych stosunków z innymi ludźmi. Najprościej mówiąc- ułatwia nam życie. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że życie w społeczeństwie nie byłoby możliwe bez kłamstwa. Gdyby nie ono, negatywne emocje kierowane do innych, niechęć czy agresja, najprawdopodobniej dominowałyby w ludzkich relacjach. Póki co dowartościowujemy się nawzajem mówiąc sobie przyjemne rzeczy, nie zawsze zgodne z prawdą. Powszechnie występującym przykładem kłamstwa są komplementy jakie często mężczyźni kierują do kobiet- nie zawsze są zgodne z rzeczywistością, ale kobiety ich oczekują i lepiej czują się słysząc miłe słowa z ust partnerów, co ułatwia ich wzajemne porozumienie. Kłamstwo jest nieodłączną częścią ludzkiej natury, jednak ta skłonność podyktowana jest charakterem, wagą korzyści jakie pozwoli nam ono osiągnąć, wychowaniem a także środowiskiem z jakiego się wywodzimy i w jakim żyjemy. Skłonności do kłamstwa nie można odziedziczyć, nie ma też na to wpływu wykształcenie ani płeć. Ostatnie czynniki mogą jedynie predestynować do tego czy dana osobą będzie lepszym czy gorszym kłamcą.

Jak wykryć kłamstwo?

Najlepszą metodą na odkrycie kłamstwa jest posiadanie większej wiedzy niż łgarz na temat przedstawianej przez niego sytuacji, czyli poznanie faktów na omawiany temat i skonfrontowanie go z nimi. U większości oszustów pojawi się lęk przed zdemaskowaniem. Jednakże lepiej niż ludzie radzą sobie z wykryciem kłamstwa maszyny, chociaż i tak wiele z nich można oszukać. Poligraf, potocznie zwany wariografem czy wykrywaczem kłamstw, bada poziom pobudzenia fizjologicznego podczas pojawienia się jakiejś emocji. Można go oszukać odpowiednio się stymulując, np. przez dotkliwe ukłucie lub zranienie bezpośrednio przed badaniem. Poziom pobudzenia fizjologicznego na początku badania będzie na tak dużym poziomie, że późniejsze kłamstwa nie będą od tego poziomu odbiegać. Jednak aby go użyć, trzeba osobę podłączyć do aparatury. Aby ominąć tę niedogodność, można użyć analizatora głosu, który wychwytuje wyższy, bardziej piskliwy głos pojawiający się przy pobudzeniu emocjonalnym. Istnieje jeszcze wiele technologii które mają pomóc wykryć oszustwa, jednak dostęp do nich wszystkich mają nieliczni, więc nam pozostaje polegać jedynie na swojej wiedzy. ❖

mgr Małgorzata Kuczar,

psycholog

kobieta
Podziel się wiedzą!

Komentarze są wyłączone.