Paralaksa tła

Reguluj swój nastrój muzyką

Podziel się wiedzą!

Zwykło się mówić, że muzyka łagodzi obyczaje. Ma ona również niebywałą zdolność wzbudzania w nas emocji, często towarzyszy nam w ważnych dla nas chwilach. Zazwyczaj emocje kierowane przez muzykę odpowiadają tym odczuwanym przez nas w czasie jej słuchania. Najczęściej utwór, który dobrze nam się kojarzy potrafi skutecznie poprawić humor, a ten nostalgiczny wprawić w zadumę. 

Obecnie leczenie muzyką jest coraz bardziej popularne i często stanowi uzupełnienie medycyny konwencjonalnej. Spotykamy się z muzyką w terapii i muzyką jako terapia. W obu przypadkach jest ona traktowana jednak jako narzędzie, gdyż dla najlepszych efektów konieczne jest przeprowadzenie dobrze zaplanowanego procesu muzykoterapeutycznego. Najważniejsze jednak żeby pacjent zestroił się z muzyką. Musi być ona zatem dopasowana do jego preferencji osobistych, na podstawie jego zasobów kulturowych i doświadczeń. Każda muzyka może przynieść rezultaty kiedy nada się jej właściwego kontekstu i użyje w odpowiedni sposób.

Muzykoterapię można stosować w wielu obszarach, m.in. w redukcji stresu, łagodzeniu bezsenności i symptomów depresji, do relaksacji. Sprawdza się również w leczeniu wielu zaburzeń, spowalnianiu postępów symptomów choroby, w demencji, mózgowym porażeniu dziecięcym, a także pomaga ułożyć relacje pomiędzy chorym a jego otoczeniem.  W ostatnim przypadku dobrze jest przeprowadzać terapię nie tylko z samym pacjentem, ale też z jego opiekunem. Opieka nad chorym może być bardzo uciążliwa, prowadzić do depresji i frustracji, a wspólny śpiew, gra na instrumentach czy taniec, budują bezpieczną atmosferę i pomogą w utrzymaniu dobrych relacji i wzajemnych interakcji.

Przeżyj to sam

Część badaczy twierdzy, że muzyka wywołuje jedynie przeżycia estetyczne, natomiast inni uważają, że  prawdziwe emocje. Jednak te emocje różnią się od tych, które przeżywamy na co dzień. Różnica ta wynika z możliwości rozpatrywania jej wpływu w dwóch niezależnych wymiarach: pierwszy, odnoszący się do emocji, które niesie ze sobą muzyka, a drugi który odnosi się do naszego stosunku do odbieranej muzyki: niechęci czy sympatii. Badania wskazują, że lubimy muzykę zgodną z naszym nastrojem. Często kiedy jesteśmy weseli słuchami energicznej, wesołej melodii. Wbrew pozorom, kiedy jesteśmy przygnębieni, słuchanie smutnej muzyki również może przysporzyć nam korzyści. Smutek wywołany muzyką jest inny niż ten będący reakcją na sytuacje życiowe, ponieważ nie asystuje mu lęk powiązany z trudnymi przeżyciami. Muzyka pomoże stworzyć bezpieczne środowisko, w którym możemy dać upust złym emocjom. Wobec tego, ze spokojem możemy dać się ponieść zarówno smutnemu jak i wesołemu charakterowi muzyki. Oczywiście wszystko jest kwestią indywidualną, więc warto słuchać siebie i zwracać uwagę jak reagujemy na daną muzykę.

Śpiewać każdy może…

Afazja, czyli problemy z mówieniem, dotyka często ludzi po udarze, u których została uszkodzona lewa półkula mózgu, odpowiedzialna za mowę. Prawa półkula, wspierająca śpiewanie, pozostaje tu najczęściej nienaruszona. W takim przypadku śpiew może pomóc niektórym pacjentom po udarze – daje on podobne rezultaty, jak rytmiczne mówienie. Kluczowym elementem w tej terapii jest właśnie rytm, a nie sama melodia. Znane pacjentom teksty piosenek i schematyczne zwroty są dla nich łatwiejsze do wyartykułowania. Dzieje się tak, ponieważ te słowa są powiązane z innymi, niż spontaniczne wypowiedzi, mechanizmami mózgu, również tymi związanymi z pamięcią długotrwałą.

Zdrowy „suplement diety”

Celem muzykoterapii jest  budowanie pozytywnej samooceny, rozwój samowiedzy, wzrost pewności siebie, zmniejszenie napięcia psychoruchowego i lęku, nasycenie poczucia bezpieczeństwa oraz pobudzenie wyrażania własnych przeżyć i uczuć. Terapia może pomóc też nieśmiałym dzieciom. Przez wielowymiarowe zastosowanie, muzykę możemy potraktować jako taki zdrowy „suplement diety”- sami możemy raczyć się nim na co dzień, a w potrzebie rozwiązania większych problemów, tak jak w przypadku chorób somatycznych, udać się do specjalisty. Codzienność z muzyką jest po prostu łatwiejsza. ❖

Małgorzata Kuczar, psycholog

pianino
Podziel się wiedzą!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *