Paralaksa tła

Szokujące składniki przedłużające młodość!

Podziel się wiedzą!

 

Jad żmii lub śluz ślimaka mogą wydawać się odrażające, a tymczasem potrafią czynić cuda podczas pielęgnacji skóry. Sprawdź jak zadbać o swoją urodę na miarę XXI wieku!

Producenci kosmetyków sięgają po coraz bardziej innowacyjne składniki i jak się okazuje – to ma sens! Nowoczesne preparaty pielęgnacyjne zniewalają swoimi właściwościami oraz zaskakują substancjami czynnymi. Pytanie tylko co można znaleźć w innowacyjnych kremach?

Komórki macierzyste

Mogą pochodzić z krwi pępowinowej i szpiku kostnego, ale często używane są roślinne odpowiedniki. Komórki macierzyste mają niezwykle silne właściwości regeneracyjne. Redukują blizny, działają przeciwzmarszczkowo i wyraźnie poprawiają strukturę skóry. Specjaliści twierdzą, że to jedna z największych innowacji w świecie kosmetologii. Nad produkcją takich kosmetyków czuwają firmy biotechnologiczne, które specjalizują się w zastępczej terapii komórkowej. Zderzenie biotechnologii oraz kosmetologii sprawia, że pielęgnacja skóry osiąga zupełnie nowy poziom.

Wyciąg z jaskółczych gniazd

Co prawda ptasie gniazda kojarzą się bardziej z bombą biologiczną, niż pielęgnacją, ale naukowcy dostrzegli pewną ciekawą właściwość. Otóż jaskółcze gniazda są budowane za pomocą śliny o ciekawych cechach. Jest bogata w aminokwasy, węglowodany i pierwiastki – w tym potas, wapń i magnez. Stymuluje regenerację tkanek i jest silnym przeciwutleniaczem. Efekt? Objawy starzenia się skóry są wyraźnie minimalizowane. 

Apitoksyna

To nic innego, jak pszczeli jad. Medycyna od dawna zna jego dobroczynne właściwości. Zawiera białka i enzymy, które są wykorzystywane w leczeniu wielu chorób. Teraz znalazł też zastosowanie w przemyśle kosmetycznym. Działa antybakteryjnie oraz silnie stymuluje powstawanie kolagenu i elastyny. Dzięki apitoksynie skóra staje się jędrna i sprężysta, a zmarszczki zostają wygładzone. 

Jad żmii

Kolejny składnik, który brzmi przerażająco, a potrafi zdziałać cuda. W kosmetologii wykorzystywana jest syntetyczna pochodna tripeptydu, który znajduje się w jadzie żmii – to bardzo silny związek rozkurczający. Co robi ze skórą? Można powiedzieć, że działa jak botox, ale w znacznie bezpieczniejszy sposób, który można dodatkowo kontrolować. Na powierzchni komórek mięśniowych znajdują się receptory acetylocholiny. Tripeptyd, podobnie jak jad żmii, hamuje ich działanie, przez co włókna mięśniowe w obrębie skóry są rozluźniane. Ten innowacyjny składnik spłyca zmarszczki mimiczne oraz zapobiega powstawaniu nowych, ponieważ zmniejsza napięcie skóry. Przy tym można go stosować w sposób ciągły bez obaw o nienaturalny wygląd twarzy.

Śluz ślimaka

Ślimak ciągle pełza po skałach i drzewach, a mimo to nie ma żadnych ran i otarć. To zastanowiło naukowców. Okazało się, że jego śluz ma niezwykłe właściwości. Zawiera dużo pierwiastków śladowych, peptydów, kwas hialuronowy i enzymy. W kosmetologii najcenniejsze są proteoglikany oraz mucyna. Te pierwsze stymulują syntezę kolagenu i to znacznie mocniej, niż witamina A i C. Z kolei mucyna posiada bardzo silne właściwości regeneracyjne – wspomaga gojenie i likwiduje otarcia. Ekstrakt ze śluzu ślimaka jest prawdziwym hitem ostatnich lat, a jego popularność ciągle wzrasta. Przeciwdziała powstawaniu blizn, pomaga zachować prawidłową strukturę macierzy pozakomórkowej oraz sprawia, że skóra wygląda zdrowo i młodo. Staje się też wyjątkowo gładka.

Współczesna kosmetologia zaskakuje niespotykanymi rozwiązaniami. Kolebką innowacyjnych preparatów jest Azja. I choć wykorzystywane składniki mogą zadziwiać, to pewnie jest jedno – działają. Dzięki temu zachowanie młodości i piękna jest jeszcze łatwiejsze. ✸

vis plantis
Podziel się wiedzą!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *