Paralaksa tła

Zaskakująca prawda o mydle

Podziel się wiedzą!

Współczesne mydła mają niewiele wspólnego z delikatnymi i naturalnymi produktami sprzed lat. Większość przesusza skórę oraz może wywoływać podrażnienia. To zła wiadomość, bo mydła średnio używa się kilka razy dziennie. Na szczęście istnieją zamienniki!

Mydło jest starszym wynalazkiem, niż mogłoby się wydawać! Jego początki sięgają 2800 roku p.n.e., kiedy to jego pierwotną wersję chętnie wykorzystywali Babilończycy – taki produkt został znaleziony w glinianych cylindrach przez archeologów. Obecnie znana jest cała masa wariacji na temat mydła. Perfumowane było produkowane na szeroką skalę w okolicach 1866 roku, a te w płynie zostało wynalezione i opatentowane przez Amerykanina W. Shepparda w 1885 roku. Dziś w Katarze można nawet kupić mydło warte 2800 dolarów, które jest nasycone szczerym złotem i diamentowym proszkiem. Tymczasem – większość współczesnych, typowych mydeł jest obciążająca dla skóry.

Złudny zapach

Mydła sklepowe urzekają wyszukanymi zapachami. Niestety przeważnie to sztuczne związki chemiczne, oznaczone na opakowaniu jako „perfum”. Pięknie pachną, ale nie mają nic wspólnego z naturalnymi olejkami eterycznymi, mogą wywoływać alergie oraz podrażnienia.

Przeciętne nawilżenie

Tylko mała grupa produktów zawiera w swoim składzie substancje nawilżające. Przez to większość mydeł ze sklepowych półek po prostu wysusza skórę i uszkadza jej warstwę lipidową. Królują w nich składniki koloryzujące, konserwanty, zapachowe i nadające połysk.

Mydła naturalne są drogie

Wieki temu naturalne mydła z zawartością olejów roślinnych, ługu i tłuszczów zwierzęcych były na porządku dziennym. Dobrze myły, nawilżały skórę i zawierały wiele dobroczynnych składników. A dziś? To produkt drogi i elitarny, dostępny tylko w wybranych sklepach i wytwarzany przez małe manufaktury. Duże koncerny nawet nie podejmują się produkcji takich mydeł – zresztą modne są produkty czysto wegańskie.

Nienaturalne pH

Sklepowe mydła zwykle mają bardzo wysokie pH, nienaturalne dla skóry. Przez to nie są wskazane dla osób ze skórą suchą i wrażliwą.

Co zamiast typowego mydła?

Alternatyw jest co najmniej kilka. Od mydła kastylijskiego po tzw. syndety. Te drugie to mydło, które… nie zawiera mydła, dzięki czemu bez przeszkód może być używane przez alergików, osoby z wrażliwą skórą, a nawet małe dzieci. Specjalne kostki myjące są wytwarzane z różnego rodzaju detergentów dostosowanych do każdego typu skóry – zwykle są to siarczany oksyetylenowanych alkoholi tłuszczowych, sulfobursztyniany, sarkozyniany, acylopeptydy, alkilopoliglukozydy. Co ciekawe, syndety często zawierają dodatek substancji nawilżających – od kremów po naturalne oleje roślinne. Dzięki temu po ich użyciu skóra pozostaje miękka, dobrze napięta i lśniąca. Mało tego, posiadają jeszcze jedną, bardzo ważną cechę – ich pH zbliżone jest do fizjologicznego, przez co skóra wyraźnie lepiej je toleruje. 

Syndety, mydła glicerynowe oraz naturalne są najdelikatniejsze dla skóry. Warto postawić na takie produkty podczas mycia – różnica będzie nieporównywalna. ✴︎

Zrzut ekranu 2018-09-08 o 14.12.33
Podziel się wiedzą!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *