Paralaksa tła

Sprytne sztuczki, by nie przytyć na urlopie

20 października 2019
Podziel się wiedzą!

Niezależnie od tego, czy jest to degustacja wina we Włoszech, czy grill na podwórku, większość letnich wycieczek wiąże się z dużą beztroską jeśli chodzi o odżywianie. Co więcej – wielu urlopowiczów odstawia zdrowe nawyki żywieniowe w kąt. To straszny błąd! Jak jemu zapobiec?

Wakacyjne odżywianie zazwyczaj oznacza oddawanie się chwili i martwienie się późniejszymi konsekwencjami. Badania to potwierdzają: ostatnie obserwacje przeprowadzone na University of Georgia wykazały, że niektórzy ludzie, którzy podejmują wakacje trwające od  jednego do trzech tygodni, tyją od 0,5 do 3kg. Aby uniknąć tego scenariusza podczas następnej wakacyjnej wycieczki, wystarczy trzymać się kilku prostych zasad.

Kontroluj poranne posiłki

Niewielu ludzi chce powstrzymać się przed jakimkolwiek posiłkiem na wakacjach. Zamiast wewnętrznej walki spróbuj trzymać się zasad chociaż rano, trenując spożywanie zdrowych produktów i sięgając po zbilansowane śniadania. Zazwyczaj obiady i kolacje są traktowane pobłażliwie. Dlatego warto skupić się chociaż na śniadaniach i na dobry początek – przynajmniej na nich nie objadać się. Dobrym sposobem jest zjedzenie przed wyruszeniem na śniadanie np. filiżanki owoców. Dzięki temu głód zostanie wstępnie stłumiony, a na śniadanie wystarczy mniejsza porcja, by się najeść.

Mądre przekąski

Jeśli wybierasz się na całodniową wycieczkę i nie zabierzesz przekąsek, przed porą następnego posiłku najprawdopodobniej będziesz głodny – jeśli na trasie nie będzie żadnych zdrowych opcji, zjesz wszystko. Nawet jedzenie, którego normalnie byś nie tknął. Najważniejsza jest zasada planowania, spakowania pożywienia i trzymania się produktów białkowych podczas wakacyjnych aktywności. Myśl z wyprzedzeniem i przygotuj białkową przekąskę na drogę, która zadba o odpowiednie uwalnianie energii. Wybierz kawałek owocu i połącz go z greckim jogurtem, patyczkiem serowym, dwiema łyżkami masła orzechowego lub 10-15 szt. surowych orzechów. Pierwiastek białkowy hamuje napady głodu aż do następnego posiłku, który będziesz mógł wybrać rozsądnie, a nie z poganiającym Cię żołądkiem. Przekąski zawierające tylko węglowodany nie mają mocy nasycającej, więc szybciej będziesz chciał zjeść cokolwiek, by odzyskać siły.

Wycieczki do sklepu

Piesza wycieczka do najbliższego supermarketu jest jednym z lepszych sposobów na kontrolę odżywiania. Możesz korzystać z dobrodziejstw hotelu, ale na wszelki wypadek zaopatrz się w owoce, jogurt i płatki owsiane. Są lepsze od niezdrowych przekąsek.

Unikaj hotelowego bufetu

Bufet kusi, żeby sięgnąć po naleśniki z owocami, bekon, jajecznicę i rogalika z czekoladą – i to bez limitu. Ale przez to łatwo za pomocą jednego posiłku dostarczyć kalorii za cały dzień – a przecież w ciągu dnia są trzy. Lepiej omijać bufet, bo łatwo jest stracić kontrolę. Alternatywnie można trzymać się dań w porcjach na zamówienie (np. jajecznica) z dużą ilością warzyw i awokado w połączeniu ze świeżymi owocami – kluczem do sukcesu są właśnie wyliczone porcje. W bufecie jesz ile chcesz, a konkretny, pojedynczy talerz z jedzeniem pomoże Ci spożyć optymalną ilość kalorii. Wybieraj szczególnie spośród wielu warzyw, chudego białka i lekkich sosów z porcją brązowego ryżu. Pamiętaj, że przejedzony człowiek nie tylko tyje, ale też robi się ospały. To kiepska wizja wakacji. 

Kluczowa jest oczywiście również dzienna porcja ruchu. Jednak trzymając się tych kilku zasad, dodatkowe, wakacyjne kilogramy będą mniej groźne.✴︎

Podziel się wiedzą!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *